|
Blog > Komentarze do wpisu
Chleb pszenny na zakwasie
Klasyczny, najzwyklejszy w ¶wiecie, pyszny chleb pszenny. Z chrupi±c± skórk±. W ostatni± sobotê odwiedzili nas znajomi; upiek³am ciasto - ale co tam ciasto, skoro hitem wieczoru okaza³ siê ¶wie¿y chleb z mas³em. W czwórkê zjedli¶my prawie ca³y bochenek. I niech to bêdzie rekomendacj±. Przepis nie jest wymagaj±cy, chocia¿ na pierwszy rzut oka mo¿e na taki wygl±daæ. Owszem, od momentu zrobienia ciasta do momentu pieczenia mija jakie¶ osiem godzin. Owszem, w tym czasie nie mo¿na na d³u¿ej wyj¶æ z domu, bo trzeba ciasto co jaki¶ czas zagniataæ. Ale pracy nie jest z nim du¿o. Gdyby tak zsumowaæ ten czas, który trzeba rzeczywi¶cie po¶wiêciæ na pracê z ciastem, wysz³oby oko³o pó³ godziny (³±cznie ze zrobieniem zaczynu wieczór wcze¶niej). Muszê te¿ dodaæ, ¿e piekê chleb pomimo braku profesjonalnego sprzêtu, czyli koszyków do wyrastania i kamienia do pieczenia. Najpierw przepis, potem moje komentarze. 2 bochenki: ZACZYN:
CIASTO W£A¦CIWE:
Wieczór wcze¶niej: Wszystkie sk³adniki zaczynu wymieszaæ. Przykryæ foli±, pozostawiæ w temperaturze pokojowej na noc. W dniu pieczenia: Ciasto mo¿na zagnie¶æ rêcznie lub wyrobiæ mikserem. Rêcznie: m±kê wymieszaæ z sol± i zaczynem. Ciasto bêdzie mokre i do¶æ lepi±ce. Nie nale¿y jednak podsypywaæ du¿o wiêcej m±ki. Wyrobiæ porz±dnie, by by³o g³adkie. Naj³atwiej zrobiæ to dobrym mikserem: miksowaæ ciasto przez oko³o 10 minut, do g³adko¶ci. Ciasto uformowaæ w kulê, umie¶ciæ w misce. Przykryæ rêczniczkiem i pozostawiæ w ciep³ym miejscu do wyro¶niêcia na 4 godziny. W tym czasie, w równych, godzinnych odstêpach ciasto wyrabiaæ i zagniataæ (czyli 3 razy w ci±gu 4 godzin). Sprzyja to napowietrzaniu, powstawaniu du¿ych dziur w chlebie, które po ostatnim wyrabianiu bêd± wyra¼nie widocznie. Po tym czasie ciasto podzieliæ na 2 czê¶ci, uformowaæ bochenki, umie¶ciæ je w oprószonych m±k± koszach do wyrastania. Przykryæ, pozostawiæ na 2-3 godziny do wyro¶niêcia. Chleb piec z par± (na dno piekarnika wstawiæ naczynie ¿aroodporne wype³nione wod±, która paruje przy pieczeniu; mo¿na równie¿ kilkakrotnie pryskaæ wnêtrze piekarnika wod± w sprayu – dziêki temu chleb ma chrupi±c± skórkê), najlepiej na kamieniu (rozgrzaæ w piekarniku przed pieczeniem), przez oko³o 40 minut. Pierwsze 10 minut w temperaturze 230-250 °C, po 10 minutach obni¿aj±c do 200 °C. Studziæ na kratce. Bochenki powinny byæ ³adnie wypieczone i g³uche po uderzeniu od spodu. Z maszyn± do chleba: W maszynie do pieczenia umie¶ciæ ca³y zaczyn, m±kê i sól. Nastawiæ program do wyrastania i wyrabiania chleba („dough”). Po zakoñczeniu programu ciasto wyj±æ, ponownie wyrobiæ i dalej postêpowaæ wed³ug powy¿szego przepisu (w maszynie ciasto ro¶nie przez godzinê, czyli powinno rosn±æ poza maszyn± jeszcze przez trzy godziny, sk³adane co godzinê). Tyle przepis. Jak to wygl±da w praktyce? Zrobienie tego chleba nie jest trudne, naprawdê. Pomimo to potrzebowa³am paru podej¶æ, ¿eby w koñcu osi±gn±æ zadowalaj±cy mnie efekt. Robi³am b³êdy pocz±tkuj±cego, dla którego pojêcia zwi±zane z pieczeniem chleba s± niezrozumia³e. Jak zagniataæ ciasto? Jak d³ugo? Co to s± te kosze do wyrastania? Podzielê siê moimi do¶wiadczeniami i mam nadziejê, ¿e pomogê w ten sposób innym pocz±tkuj±cym. Co mo¿na na pocz±tku zrobiæ ¼le? Mo¿na na przyk³ad nie wiedzieæ, jak zagnie¶æ ciasto. Przepis mówi, ¿eby zrobiæ to trzy razy w godzinnych odstêpach. Jak to ma wygl±daæ, pokazuje film. Chodzi o to, ¿eby ciasto nie tyle zagnie¶æ, ile posk³adaæ - tak, ¿eby je napowietrzyæ. Mo¿na te¿ nie wiedzieæ, o co chodzi z koszami. Kosze do wyrastania chleba wygl±daj± tak. Za pierwszym razem, zdezorientowana nieznanym pojêciem, po prostu je zignorowa³am i u³o¿y³am chleb do wyrastania na blasze. To nie by³ dobry pomys³; chleb nie mia³ zamiaru w ten sposób rosn±æ, rozla³ siê p³asko po blasze i tak ju¿ zosta³. Ciasto, ¿eby urosn±æ, musi zostaæ u³o¿one w koszyku - lub, w przypadku jego braku, w misce. Ja do teraz nie mam koszyków do wyrastania i ciasto ¶wietnie sobie radzi, rosn±c w zwyk³ych, plastikowych miskach. Da siê. Jednak ze wzglêdu na wygodê zamierzam kupiæ sobie koszyki - a dlaczego, o tym za chwilê. Dobrze jest wy³o¿yæ wyro¶niête ciasto na ju¿ rozgrzan± blachê. Jeszcze lepiej na rozgrzany kamieñ do pieczenia, ale ja takowego nie mam. Piekê na zwyczajnej blasze. Te¿ daje radê. A wiêc tak: blachê rozgrzaæ razem z piekarnikiem, wyj±æ, wyrzuciæ na ni± chleb z kosza, zrobiæ naciêcia i jak najszybciej wstawiæ do piekarnika. I tutaj muszê przyznaæ, ¿e z koszem moje ¿ycie by³oby prostsze. Bo w tej chwili, jak ju¿ wspomnia³am, pozwalam chlebowi wyrastaæ w misce. I kiedy go z tej miski wyrzucam, jest okr±g³y. A ja chcê mieæ pod³u¿ny bochenek. A wiêc przed wstawieniem go do piekarnika jeszcze trochê go na blasze przeformowujê i uklepujê. Ostro¿nie, ¿eby nie zniszczyæ efektów wyrastania. I szybko, ¿eby nie pozwoliæ ciastu za bardzo opa¶æ. Kiedy bêdê mia³a pod³u¿ny kosz, nie bêdê ju¿ musia³a tego robiæ, bo chleb od razu bêdzie mia³ po¿±dany kszta³t. Lekka modyfikacja ¼ród³owego przepisu: okaza³o siê, ¿e dla mnie temperatura 250 °C jest za wysoka. Dziêki tak wysokiej temperaturze chleb mia³ skórkê nie chrupi±c±, ale zbyt tward±. Postanowi³am wiêc na pocz±tku pieczenia nastawiaæ temperaturê 230 °C i ta okaza³a siê w³a¶ciwa. Nawiasem mówi±c, nie piekê z par±. ¯adnego wstawiania miseczki z wod± ani spryskiwania. Chlebowi i tak niczego nie brakuje, moim zdaniem. Ostatnia k³opotliwa kwestia: co z zakwasem? Przyznajê, ¿e nie jestem specjalistk± w tym temacie. Ju¿ raz zakwas zepsu³am. Chyba go przekarmi³am... Zepsu³ siê i ju¿. Obecny zakwas dosta³am od mamy i na razie jeszcze nie zrobi³am mu krzywdy. Trzymam go w lodówce, w w±skim, wysokim s³oiczku przykrytym foli± aluminiow± i karmiê raz na tydzieñ. Je¶li mam zamiar piec chleb, po dokarmieniu zostawiam zakwas na parê godzin w temperaturze pokojowej, ¿eby siê mocno uaktywni³. Potem z czê¶ci robiê zaczyn, a reszta wraca do lodówki. Je¶li akurat nie piekê chleba, po dokarmieniu od razu wstawiam zakwas z powrotem do lodówki. I jako¶ siê trzyma. Je¶li kto¶ zamierza zaczynaæ z zakwasem od zera, polecam ten przepis. Zgodnie z nim, moja mama zrobi³a zakwas z m±ki ¿ytniej. Jednak od kiedy jest u mnie, jest karmiony m±k± pszenn± chlebow±, w³a¶nie tak±, jak w niniejszym przepisie na chleb. Tak te¿ mo¿na. Podzielê siê na koniec sposobem na przechowywanie chleba. Otó¿ mo¿na go zamroziæ. Krojê chleb, kiedy jest jeszcze ¶wie¿y i wk³adam do zamra¿arki. Potem wyjmujê po parê kromek - tyle, ile akurat jest potrzebne. Mo¿na je wyj±æ wieczorem, wtedy do rana s± rozmro¿one. Mo¿na te¿ w³o¿yæ na parê minut do ciep³ego piekarnika. W ten sposób chleb jest stale ¶wie¿y. Powtórzê: to nie jest trudne. Wiem, ¿e przepisy na zakwas i chleb wygl±daj± na pocz±tku na skomplikowane. Ale to wszystko trzeba po prostu zobaczyæ na w³asne oczy: jak wygl±da aktywny zakwas, jak wygl±da wyrastaj±ce ciasto. I potem ju¿ jest prosto. http://mojewypieki.blox.pl/2009/10/Ulubiony-chleb-pszenny-na-zakwasie.html sobota, 09 kwietnia 2011, poecile
Tagi:
wytrawnie
TrackBack
Komentarze
usmiecham-sie
2011/04/10 08:49:17
Ooo, chleby na zakwasie s± milion razy smaczniejsze ni¿ na dro¿d¿ach. Uwielbiam.
2011/07/28 09:04:37
Mam nadzieje na mily powrot wyroznionko for u waniliowysmoczek.blogspot.com/2011/07/pierwszy-zabek-wyroznienie-milutkie.html
2011/07/30 14:45:32
panti:
Dziêkujê! Mam nadziejê, ¿e nikogo nie ura¿ê pisz±c, ¿e nie wezmê udzia³u w tej zabawie. |
Zak³adki:
Kulinarne sklepy internetowe z towarem dobrej jako¶ci i ¶wietn± obs³ug±:
CSS i skrypty - przydatne przy urz±dzaniu bloga:
|