Wpisy z tagiem: przyprawy korzenne
sobota, 31 grudnia 2011
Prezentujê moje tegoroczne ozdoby na choinkê, byæ mo¿e bêd± dla kogo¶ inspiracj±. Pierniczki zosta³y upieczone z przepisu na szwedzkie pepparkakor, przepis i zesz³oroczne moje dzie³a s± tutaj. Tym razem zdecydowa³am siê na bia³o-turkusow± kolorystykê; witra¿yki s± z miêtowych landrynek. ¯eby zrobiæ takie witra¿yki, nale¿y pokruszyæ landrynki i po wykrojeniu pierniczków wype³niæ landrynkami wyciête otwory. Nale¿y u¿yæ papieru do pieczenia. Te ozdoby piek³am w ni¿szej temperaturze, ni¿ podaje przepis, ale za to d³u¿ej, ¿eby landrynki zd±¿y³y siê rozp³yn±æ. Ustawi³am temperaturê na 150 °C i wstawi³am pierniczki do piekarnika na 11 minut. Oczywi¶cie ten czas mo¿e siê ró¿niæ w zale¿no¶ci od piekarnika, dlatego dobieraj±c czas pieczenia, nale¿y zwracaæ uwagê na to, kiedy pierniczki zaczynaj± siê rumieniæ na brzegach - od tego momentu niewiele im trzeba, ¿eby siê przesadnie spiek³y, a wiêc nale¿y je wyj±æ. Tu¿ po wyjêciu z piekarnika landrynki s± p³ynne, nale¿y pozwoliæ im zastygn±æ, a nastêpnie ostro¿nie odkleiæ od papieru. Je¶li pierniczki z witra¿ykami bêd± przez jaki¶ czas przechowywane, a nie powieszone, warto prze³o¿yæ je papierem do pieczenia, ¿eby siê ze sob± nie poskleja³y. Warto równie¿ trzymaæ je w szczelnym pojemniku. Landrynki ³api± wilgoæ z powietrza, dlatego po pewnym czasie witra¿yki staj± siê lepkie, a potem - mog± zupe³nie siê rozp³yn±æ. Moje pierniczki po tygodniu wiszenia na choince maj± lekkie zacieki z witra¿yków - na szczê¶cie tylko z ty³u; z przodu s± nienaruszone. S± to dekoracje, które raczej nie bêd± s³u¿yæ d³u¿ej ni¿ przez jeden sezon ¶wi±teczny. Mnie to nie przeszkadza - w przysz³ym roku bêdê mia³a powód, ¿eby na nowo czerpaæ przyjemno¶æ z pieczenia i dekorowania.
niedziela, 09 stycznia 2011
To jest nasza ulubiona tarta. Pojawia³a siê u nas w ró¿nych wersjach, spo¶ród których wyewoluowa³a i wygra³a w³a¶nie ta. Zestaw sk³adników mo¿na modyfikowaæ; do charakteru tej tarty pasowa³yby te¿ na przyk³ad broku³y czy cukinia. Ta dok³adnie kompozycja okaza³a siê jednak najlepsza; te sk³adniki: szpinak, pory i pieczarki idealnie do siebie pasuj±. Razem z serem ple¶niowym tworz± zestaw, któremu ju¿ niczego nie brakuje. Jadamy ró¿ne tarty, ale do tej wracamy najczê¶ciej.
Tarta bêdzie dobrze smakowa³a, je¶li poszczególne sk³adniki: szpinak, pory i pieczarki zostan± doprawione do smaku, ale raczej ³agodnie. Nale¿y braæ pod uwagê, ¿e na samej górze tarty zostanie u³o¿ony ser ple¶niowy, który ma intensywny smak i nada charakter ca³o¶ci. Masê jajeczno-¶mietanow± równie¿ nale¿y doprawiæ do smaku, przy czym mo¿na dodaæ do¶æ du¿o pieprzu i ga³ki muszkato³owej. CIASTO:
MASA:
FARSZ:
wtorek, 28 grudnia 2010
Od jakiego¶ czasu szuka³am przepisu, który pozwoli³by na zrobienie pierników nadaj±cych siê na choinkowe ozdoby. Zale¿a³o mi na tym, ¿eby mo¿liwe by³o rozwa³kowanie ciasta na cienko i ¿eby ciastka nie wyrasta³y mocno, nie deformowa³y siê. Wykorzysta³am ju¿ dwa przepisy, ale nie by³am zadowolona - powierzchnia pierników po upieczeniu by³a nierówna. Dopiero przepis na szwedzkie pepparkakor przypad³ mi do gustu. Ciasto wa³kuje siê bardzo dobrze i ³atwo da siê wykrawaæ ciastka o równych brzegach. Gotowe wypieki maj± równ±, g³adk± powierzchniê. Warto dodaæ, ¿e s± równie¿ bardzo smaczne. U¿y³am do ich pieczenia melasy, ¿eby mia³y ciemny kolor, kontrastuj±cy z bia³ym lukrem. Trochê siê obawia³am, jak to wp³ynie na ich smak, bo inne ciastka z melas±, które dotychczas jad³am, nie smakowa³y mi. Te pierniczki smakowa³y mi jednak bardzo! Bardzo dobrze sprawdzi³y siê jako dekoracje choinkowe - nie deformuj± siê na skutek wiszenia na choince, miêkn±c. Je¶li jednak maj± byæ przeznaczone do jedzenia, polecam przechowywanie ich w zamkniêtej puszce, po jakim¶ czasie bowiem zaczynaj± wch³aniaæ wilgoæ z powietrza, a najlepsze moim zdaniem s± kruche, chrupi±ce. Najpierw szereg zdjêæ; przepis - na samym dole.
W ma³ym garnuszku podgrzaæ melasê, mas³o i cukier, od czasu do czasu mieszaj±c. Zdj±æ z ognia i odstawiæ, by przestyg³o. Do du¿ej miski przesiaæ m±kê, proszek do pieczenia, przyprawy i sól. W ¶rodku zrobiæ wg³êbienie i dodaæ jajko razem z melas±. Zagnie¶æ przy pomocy miksera – zagniatanie rêczne jest trudne ze wzglêdu na fakt, ¿e ciasto jest bardzo klej±ce. Przykryæ kulê foli± przezroczyst± i ch³odziæ w lodówce przez ok. 2 godziny. Odkrawaj±c ma³e porcje ciasta, rozwa³kowaæ je (im cieniej, tym lepiej) na silikonowej macie lub od razu na oprószonej m±k± blaszce. Nastêpnie foremkami wyci±æ dowolne kszta³ty. Piec w temperaturze 175 °C przez 8-10 minut – do czasu, a¿ brzegi pierniczków zaczn± siê rumieniæ. Wyj±æ z piekarnika, ostudziæ na kratce. Przechowywaæ w szczelnie zamkniêtej puszce. Z ka¿dym kolejnym dniem staj± siê smaczniejsze. Tutaj mo¿na obejrzeæ zdjêcia moich ozdób choinkowych z nastêpnego roku.
niedziela, 26 grudnia 2010
W tym roku, piek±c pierniczki, stworzy³am te¿ domek. ¦ciany, dach i pod³ogê upiek³am oczywi¶cie ka¿de z osobna, z tego przepisu na pierniczki. Okna maj± szybki z landrynek; sposób ich zrobienia równie¿ jest podany w przepisie. Zrobi³am najpierw szablony z papieru, wed³ug których wyciê³am kszta³ty z ciasta. Byæ mo¿e nie jest to najlepszy przepis do takiego celu, ale jest wypróbowany i go lubiê. Byæ mo¿e nie jest najlepszy, bo te pierniczki w czasie pieczenia rozrastaj± siê do góry i na boki. ¦ciany zyska³y wiêc ob³e brzegi, które nie pasowa³y do siebie nawzajem i które czê¶ciowo obkroi³am. Pierniczki z tego przepisu maj± te¿ tendencjê do miêkniêcia (co oczywi¶cie zwykle jest ich zalet±), wiêc konstrukcja domku mo¿e nie przetrwaæ zbyt d³ugo. Chatki z piernika podobno maj± krótkie ¿ycie w³a¶nie ze wzglêdu na to, ¿e miêkn± i zapadaj± siê. Nie mia³o to dla mnie wielkiego znaczenia, bo najwa¿niejszy by³ sam proces konstruowania domku. Mój domek jednak przetrwa³ jako dekoracja bardzo d³ugo i bez uszczerbku na wygl±dzie. Nie wygl±da, jakby mia³ siê zapa¶æ. Byæ mo¿e dlatego, ¿e grubo rozwa³kowa³am ciasto, ma wiêc mocne ¶ciany. Aktualizacja z roku 2011: po tym, jak zosta³ zrobiony, domek s³u¿y³ za dekoracjê przez jaki¶ miesi±c, mo¿e trochê d³u¿ej, po czym zosta³ schowany. Moja mama postanowi³a go przechowaæ do nastêpnych ¶wi±t. Teraz zosta³ rozpakowany i okaza³o siê, ¿e niestety nie wygl±da ju¿ dekoracyjnie - landrynek nie mo¿na zbyt d³ugo przechowywaæ, bo ³api± wilgoæ z powietrza i po d³u¿szym czasie rozp³ywaj± siê. Tak siê w³a¶nie sta³o z szybkami w oknach - sp³ynê³y, przez co ¶ciany zrobi³y siê miêkkie i chatka zaczê³a siê zapadaæ. Tak wiêc domek mo¿e staæ ca³ymi tygodniami (jak wspomnia³am, my¶lê, ¿e to zas³uga tego, ¿e ¶ciany i dach s± grube), ale je¶li ma szybki z landrynek, jest to dekoracja tylko na jeden okres ¶wi±teczny. Budowa by³a ¶wietn± zabaw±, w któr± w³±czy³o siê wiêcej cz³onków rodziny. ¦ciany i dach stawia³am wraz z mê¿em i bratem. Ju¿ wcze¶niej ozdobi³am je lukrem, tworz±c ramy okienne. Musieli¶my postawiæ ¶ciany (jak widaæ, zosta³a do tego celu u¿yta du¿a ilo¶æ lukru), a nastêpnie poczekaæ trochê przed po³o¿eniem dachu, ¿eby lukier przynajmniej trochê zastyg³. Rogi domu ustabilizowali¶my te¿, podklejaj±c je od ¶rodka trójk±tnymi elementami z piernika, ¿eby zachowywa³y k±ty proste i nie zapada³y siê do ¶rodka pod ciê¿arem dachu. Brat zrobi³ te¿ choinki z piernikowych gwiazdek, ³±cznie z pracoch³onnie ozdobionymi gwiazdkami na szczytach choinek. Autorem sesji zdjêciowej jest mój tata. Jak widaæ na poni¿szym zdjêciu, domek ma dziurê w pod³odze; dziura jest te¿ w kartonie, na którym jest postawiony. Przez tê dziurê do domku jest wk³adana lampka, a ¶ci¶le bior±c - lampka k³adziona jest na stole, a domek jest stawiany tak, ¿eby lampka siê w nim znalaz³a. Pewnie najbardziej romantycznie by³oby, gdyby w ¶rodku by³a zapalona ¶wieczka. Obawiam siê jednak, ¿e ¶wieczka podgrza³aby i rozpu¶ci³a witra¿yki; zreszt± domek musia³by mieæ otwór w dachu lub ¶cianie. ¦wiate³ko jest wiêc elektryczne (i to nawet nie jest ¿arówka, a jeszcze bardziej prozaicznie: to diody).
niedziela, 12 grudnia 2010
Pierniczki i sposób ich ozdobienia. Nie stawiam na precyzyjne wykonanie, bo na razie jeszcze nie mam takich zdolno¶ci. Misterne ozdoby z lukru to co¶, co ci±gle jeszcze mnie przerasta. Uczê siê powoli, bo takie ozdoby wykonujê tylko raz do roku - w³a¶nie na pierniczkach pieczonych na ¶wiêta. Chocia¿ muszê powiedzieæ, ¿e i tak ju¿ widzê u siebie postêpy - to trzeci rok, w którym lukrujê pieniki i z pewno¶ci± wysz³o mi to tym razem lepiej, ni¿ przez dwa poprzednie lata. Dalej nie jest idealnie, ale mnogo¶æ i ¿ywo¶æ kolorów przes³aniaj± braki warsztatowe i sprawiaj± (tak mi siê wydaje!), ¿e moje pierniki wygl±daj± atrakcyjnie, pomimo, ¿e nie s± perfekcyjne. Moje pierniki s± raczej zabawne ni¿ eleganckie. Z tego przepisu upiek³am te¿ czê¶ci sk³adowe domku z piernika. Przy ich produkcji wykorzysta³am technikê robienia witra¿yków z landrynek, opisan± w przepisie.
Polecam do pieczenia sztuczny miód. Po pierwsze - z nim pierniczki szybciej zmiêkn±. Po drugie, prawdziwego miodu po prostu nie warto zu¿ywaæ do pieczenia. Pomimo, ¿e jest zdrowy, w czasie pieczenia traci swoje w³a¶ciwo¶ci - tak wiêc równie dobrze mo¿na u¿yæ miodu sztucznego, który jest tañszy. Wracaj±c do kwestii miêkniêcia - te pierniczki potrafi± to zrobiæ naprawdê bardzo szybko. Je¶li po upieczeniu zostawi siê je na wierzchu na dzieñ lub dwa, prawdopodobnie to wystarczy - wch³on± wilgoæ z powietrza i bêd± gotowe do jedzenia. Mo¿na te¿ od razu zapakowaæ je do puszki, wk³adaj±c do niej równie¿ przekrojone jab³ko. Albo przechowywaæ je razem z krajank± piernikow± przek³adan± marmolad± czy te¿ pierniczkami nadziewanymi marmolad±. W przypadku przechowywania ich z czym¶ wilgotnym nale¿y kontrolowaæ ich stan - czy nie staj± siê za miêkkie. Ja w zesz³ym roku zostawi³am je w puszce w³a¶nie z nadziewanymi piernikami na jakie¶ dwa tygodnie i nie podoba³o mi siê to, jak bardzo rozmiêk³y. Zaraz po upieczeniu pierniki s± miêkkie, wiotkie i nale¿y pozwoliæ im wystygn±æ na p³askiej powierzchni. Je¶li po³o¿y siê je jeden na drugim, mog± zastygn±æ zniekszta³cone. Metod± prób i b³êdów dobra³am sobie odpowiedni± ilo¶æ przyprawy, ale to jest ilo¶æ tej konkretnej przyprawy, której ja u¿ywam. Wiadomo, ¿e takie mieszanki s± ró¿ne. Je¶li kto¶ u¿ywa gotowej przyprawy, byæ mo¿e powinien u¿yæ jej wiêcej, bo prawdopodobnie zawiera ona cukier albo m±kê, co czyni j± s³absz±. Moje pierniki wychodz± wyra¼nie korzenne i pachn±ce, ale nie bardzo ostre - nie lubiê ostrych smaków. Je¶li kto¶ lubi mocniejsze korzenne smaki, mo¿e ¶mia³o dodaæ wiêcej przyprawy - na przyk³ad 40 g. Oko³o 100 sztuk:
Miód podgrzaæ i wymieszaæ z pozosta³ymi sk³adnikami, wyrobiæ, a¿ ciasto bêdzie jednolite w przekroju. Wa³kowaæ, podsypuj±c m±k±. Wykrawaæ pierniczki. W celu zrobienia witra¿yków w du¿ym pierniczku wykroiæ mniejszy otwór, nasypaæ do niego pokruszonych landrynek (z górk±) i piec na papierze do pieczenia, ¶ci±gaj±c po ostygniêciu. Piec 7-10 minut w temperaturze 180 °C. Je¶li z witra¿ykami, 11-12 minut w temperaturze 150 °C. Pierniczki po upieczeniu s± twarde, pó¼niej zmiêkn± (nale¿y je przechowywaæ w szczelnie zamkniêtym pojemniku). Bardzo d³ugo i dobrze siê przechowuj± (nawet kilka miesiêcy).
U¿yte sk³adniki i narzêdzia:
http://mojewypieki.blox.pl/2007/11/Pierniczki-przepis-II.html |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zak³adki:
Kulinarne sklepy internetowe z towarem dobrej jako¶ci i ¶wietn± obs³ug±
CSS i skrypty - przydatne przy urz±dzaniu bloga
Tagi
Zak³adki:
Kulinarne sklepy internetowe z towarem dobrej jako¶ci i ¶wietn± obs³ug±:
CSS i skrypty - przydatne przy urz±dzaniu bloga:
|